//////

Ekonomia w Polsce

Finanse bankowe

Finanse bankowe jest to nauka o banku i jego najbliższym otoczeniu. W czasie takich studiów uczymy się wielu praktycznych rzeczy związanych z pracą w takim miejscu, z regułami jakie należy poznać, by dobrze wypełniać swe obowiązki czasie pracy w takim miejscu. Dzięki bankowości możemy poznać kryteria związane z określeniem ryzyka bankowego , a także wszelkie sprawy związane z przelewami i innymi operacjami bankowymi. Dzięki temu niejednokrotnie wiele spraw wydaje nam się znaczniej prostsze i zrozumiałe. Dzięki temu poznajemy różne tajniki danego banku i lepiej jest nam zrozumieć prawa rządzące w tej instytucji. Niejednokrotnie nie znając tych wszystkich reguł, którymi kierują się banki wyzywamy na nie, klniemy pod nosem własną głupotę, a nie popełnilibyśmy jej będąc w posiadaniu elementarnej wiedzy z tego zakresu. Jednakże wiadomo studia kosztują i niestety jeśli dla człowieka liczy się każdy grosz to niestety na takie sprawy żal wydać pieniądze, a może jednak niepotrzebnie?

Trudno o kredyt

Obecnie coraz trudniej pozyskać jest kredyt szczególnie, gdy mowa o dużych kwotach jak kredyt mieszkaniowy. Banki zabezpieczają się wysokim oprocentowanie, na które nie każdy może sobie pozwolić. Inną problematyczną kwestią jest w tym wypadku brak zdolności kredytowej na pożądaną kwotę. Brak umowy o prace dyskwalifikuje wielu i pozbawia możliwości zaciągnięcia pożyczki. Powszechność umów zlecenie i umów o dzieło ni jak ma się do sytuacji obywateli i zamiast pomagać tylko komplikuje sprawę od strony formalnej. Wiele młodych ludzi nie może pozwolić sobie na zamieszkanie na swoich z powodu braku środków. Brak stałej pracy to dodatkowy argumenty i kolejna kłoda pod nogi młodych ludzi. Nic więc dziwnego, że w sytuacji kryzysu nawet banki dbają o swoje interesy kosztem klientów. Czy sytuacja ulegnie poprawie i warto wstrzymać się z zaciąganiem zobowiązań na lata? Zdania na ten temat są podzielone i bardzo trudno o jeden złoty środek, który uleczyłby wszystkie bolączki zarówno banków jak i obywateli.

Portugalia wciąż zaciska pasa

Rozlewający się od ponad 2 lat kryzys w państwach basenu Morza Śródziemnego jak dotychczas nie chce osłabnąć, po Grecji przyszedł czas na inne kraje, jak Hiszpania, Portugalia czy Włochy. Państwa Eurolandu ogłosiły w roku 2011, że będą wspomagać kraje najbardziej pogrążone w kryzysie, jednak pod pewnymi warunkami, a więc po wdrożeniu zdecydowanych reform oraz oszczędnościach w stosunku do wszystkiego, co możliwe. Wtedy Komisja Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Europejski Bank Centralny będą pomagać tym krajom. Taki tez warunek otrzymała Portugalia, otrzyma w sumie pakiet pomocowy o wartości przekraczającej nieco 78 miliardów euro, jednak warunkiem niezbędnym jest system naprawczy finansów państwa. Ostatnio rząd zapowiedział od nowego roku podniesienie składki ubezpieczeniowej, co automatycznie zmniejszy zarobki przeciętnego Portugalczyka o około 9 procent w skali roku. Jednocześnie składki obniżono przedsiębiorcom, by zachęcić ich do większego zatrudnienia pracowników oraz zwiększenia inwestycji.